fbpx

Paczkomaty to niewątpliwie jedno z najlepszych rozwiązań dostarczania i odbierania paczek. Na chwilę obecną w Polsce jest około 11 000 urządzeń. Do końca roku ma być ich 15 tysięcy! Nic dziwnego, że zjawisko to nazywane jest paczkomatozą.

Zalew paczkomatów – nie tylko InPost’u, który jest bezwzględnym liderem, ale także nadchodzących paczkomatów Poczty Polskiej, Aliexpress, Orlenu czy też SwipBox’u.

Czy zatem paczkomaty to opcja na obejście uchwały krajobrazowej

Reklamy na celowniku

Uchwała krajobrazowa obowiązuje w Polsce już od 6 lat. Mimo to, wiele miast nadal walczy z nadmierną ilością reklamy outdoor. Firmy nadal nie chcą usuwać reklam z krajobrazu miast. Sprawy trafiają do sądu, toczą się procesy, dlatego wszystko przesuwa się w czasie. Prezydenci miast zapewniają jednak, że do wprowadzenia uchwały została już ostatnia prosta.

Zgodnie z założeniami uchwały krajobrazowej, z miast mają zniknąć między innymi billboardy, tablice reklamowe i słupy ogłoszeniowe.

Czy paczkomaty również zostaną wykluczone z dostępnych powierzchni reklamowych?

 

Nośniki, na których można się reklamować

Nie bez powodu piszę o paczkomatach. Ta forma odbioru paczek tak bardzo zyskuje na popularności, że warto spojrzeć na nią pod kątem nośnika reklamowego.

Jak na razie w nie wszystkich miastach paczkomaty są objęte przepisami uchwały krajobrazowej. 

Jest jednak jeden wyjątek, gdzie paczkomaty zostały porównanego kiosku, ze względu na swój usługowy charakter. Według uchwały krajobrazowej na kioskach nie można zamieszczać reklam – a co za tym idzie, na paczkomatach również.

W Gdańsku władze bardzo prężnie działają nad jak najszybszym wprowadzeniem uchwały krajobrazowej w życie. Tam oklejanie paczkomatów nie wchodzi w grę. 

Na początku maja władze Poznania również zgłosili sprzeciw nielegalnym, wielkoformatowy reklamom w centrum miasta. Bezprawnie powieszone reklamy znajdowały się w strefie ochrony konserwatorskiej. Płachty zostały zdjęte tego samego dnia. Zastępca prezydenta Poznania podkreśla, że “prawo musi być respektowane przez podmioty zajmujące się reklamą w przestrzeni miejskiej”.

Dlatego warto wykorzystać powierzchnię paczkomatu w innych miejscowościach do realizacji celów reklamowych.

Oprócz akcji reklamowych warte uwagi jest działanie wizerunkowe, społeczne lub charytatywne. Sam InPost zainicjował akcję ArtInPost. Inicjatywa może pomóc firmom i marketerom dostrzec potencjał w tych nośnikach reklamowych. 

 

Warto też wspomnieć o innych miejscach, które pozostają do dyspozycji reklamodawców. W strefie miejskiej mogą pojawiać się citylighty, czyli reklama na wiatach przystankowych, reklama na rowerach miejskich lub oklejanie autobusów i tramwajów

Czy paczkomaty mogą być nachalne?

Panuje przekonanie, że obecna ilość reklam znacznie pogarsza estetykę krajobrazu miast. Nie da się ukryć – na każdym kroku możemy spotkać lasy billboardów, zasłonięte przez reklamę budynki i niespójne ze sobą szyldy reklamowe. Faktycznie idzie dostać – kolokwialnie mówiąc – oczopląsu.

Odpowiadając na pytanie – myślę, że urządzenia te są na tyle pozytywnie odbierane przez użytkowników, że nie stanowią przeszkody dla wykorzystania ich w celu reklamowym.

Niektóre z reklam potrafią być na tyle kreatywne, że raczej wzbudzą ciekawość i pozytywną reakcję odbiorcy – niż niechęć. Wystarczy wrócić do grafik stworzonych podczas akcji ArtInPost. Czy nie lepiej wygląda kolorowy paczkomat?

Jest to oczywiście moja subiektywna opinia. Wiadomo, że zawsze znajdą się przeciwnicy reklam, a nawet paczkomatów samych w sobie.  

Paczkomaty a uchwała krajobrazowa - podsumowanie

Podsumowując, jak na razie nic nie stoi na przeszkodzie, aby reklamować się na paczkomatach. Czy to w formie oklejania, czy też reklamy na ekranach powitalnych. 

Dla niektórych reklamodawców jest to sposób na oryginalną i łatwą do zapamiętania kampanię reklamową.
I przede wszystkim – zgodną z prawem i nienachalną ;). 

Zobacz też case study jednego z naszych klientów, który wykorzystał paczkomaty do promocji swojej firmy.